piątek, 11 października 2013

Moja 9 miesięczna kuracja włosów ;)



Witajcie Kochane Moje ;)
Przepraszam was za jakość zdjęć, ale kiedy je robiłam nie myślałam że umieszczę je w internecie.

Przedstawiam wam moją dziewięcio miesięczną kurację włosów. Używałam wszystkiego do nich, więc tak szczerze nie wiem co mi tak naprawdę pomogło. Ale wiem jedno, pomogło mi NIE rozjaśnianie włosów. Kiedyś byłam blondynką, kiedy zdecydowałam się pójść na ciemniejszy kolor, poprawę widziałam już po 2 miesiącach.

10 sposobów które moim zdaniem poprawiły wygląd moich włosów :) :

1) Zero rozjaśniacza.
2) Parbuję włosy co 2-4 miesiące.
3) Przynajmniej 2 razy w tygodniu robiłę maskę na włosy i trzymałam po 2 godziny czasami śpię z nią całą noc.
4) Włosy prostuję maks 2 razy w tygodniu.
5) Na noc robię kuck .
6) Często czeszę włosy żeby nie były poplontane.
7) Na końcówki używam olejek arganowy.
8) Czasami nakładam żółtko jajka z oliwą z oliwkek na włosy.
9) Wcieram wodę brzozową w włosy.
10) No i używam lepszych szaponów i odżywek.


Mam nadzieję że moje sposoby pomogą też waszym włosom :)



                    15 grudzień 2012.

   
20 czerwiec 2013.




12 sierpień 2013

2 komentarze:

  1. piękne masz włoski. kiedyś też takie miałam, jednak zaczęłam ROZJAŚNIAĆ :-D teraz liczę na to, że rozjaśniając same odrosty odbuduję je kiedyś tak jak Ty :-)
    zapraszam do mnie http://neffii.blogspot.com/
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś przez dwa lata byłam blondynką, i jak zaczynałam rozjaśniać moje włosy wyglądały pięknie a po dwóch latach zostały z nich same piórka. ; //.

    A może znajdź sobie jakąś ładną blond farbę do włosów i farbuj nią, a jeśli nie będzie to taki super blond to parę jaśniutkich pasemek ? To zawsze lepiej niż rozjaśniać cała głowę ;) Moja koleżanka tak robi i jej włosy są w dobrej kondycji :).

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo Dziękuję.
Jeśli dodasz mojego bloga do obserwowanych , odwdzięczę się tym samym :)